strona główna


2006-01-27 00:31:52

Takie życie, niby na niby


a jednak nie na niby. Niby jest dobrze, a jednak niby nie. Mialam nadzieje, ze takie uczucie, ze wszystko jest na niby juz mnie nie dopadnie, a jednak dopadlo. Nie wiem czy mieliscie kiedys taki stan, nic fajnego, ale powoli juz sie z tego otrzepuje, a w zasadzie zmywam. Co smieszne pomagaja mi glupie gry, w ktorych moge sie zatopic wiedzac, ze wszystko jest na niby ;) A wokol pustka i ciche stukanie na klawiaturze do drugiej w nocy. Po drugiej padam ze zmeczenia i moge spac... do 8mej, kiedy swiat zachlannie otula mnie słonecznymi promieniami. Sińce pod moimi oczami są coraz większe, ja mam coraz mniej energi, by choćby ruszyć ręką, a wymagania rosną. A gdyby tak powiedzieć... nie chce mi sie?
skomentuj (0)